Archiwum
Zakładki:
czyli: extatyczne wzloty i traumatyzujace upadki polskiego filmowca w UK
RSS
środa, 11 lipca 2018

Klimat jest taki, ze ABRAKADABRA dostala sie na Polish Short Film Festival w Las Vegas. Jestem w trakcie zalatwiania wizy.

Nadal mieszkam u Oxford Girl i bede tam mieszkal, dopoki dziecko nie zacznie przesypiac calych nocy.

Dziecko nazywa sie HARRISON BENEDYKT ZASADZKI.




23:59, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 maja 2018


Dzidzius urodzil sie przesliczny.

Mam wszystko na video.

Od dwoch tygodni siedzimy z Oxford Girl i podziwiamy.

Oxford Girl cycki rozrosly sie do rozmiarow niczym u neolitycznej figurki Wenus.

Dzidzius je cycki az mu sie uszy trzesa.


18:18, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 kwietnia 2018

Szukam nowej pracy.

Przedwczoraj ku mojemu niedowierzaniu Pastor Bose – Zona naszego Senior Pastora, zaprosila mnie do siebie do pokoju i powiadziala, ze moja pozycja w kosciele jest prospect to redundancy...

Jak tak dlugo nie pisalem – przepadlo wam wiele ciekawych obserwacji z bycia jedynym bialym pracownikiem nigeryjskiego kosciola zielonoswiatkowego w Londynie.

Nie spodziewalem się tego. Zwlaszcza teraz – kiedy na dniach będzie rodzic mi się dziecko.

Szkoda, kosciol miesci się trzy minuty drogi od mojego mieszkania.

Zarabialem next to nothing ale przynajmniej było bezstresowo. Ci ludzie MUSZA wybaczac. Taki ich job. Poza tym – na tle mojego supervisora – wypadalem bardzo korzystnie. Stal się moim super kumplem po tych 2,5 roku w Kosciele. Niestety – muszę to stwierdzic, ma niesamowite deficyty uwagi. Pracuje w tym samym Kosciele prawie dziesiec lat a ciagle robi te same bledy! Skladam to na karb jego diety, skladajacej sie glownie z frytek, smazonego kurczaka i slodyczy. Ale – jak wspomnialem – Ci ludzie muszą wybaczac. Taki ich job. A ja blyszaczalem i tryskalem kreatywnoscia. Byłem czarna/biala owca. Mzimu.

Dlaczego chca zebym odszedl? Nigdy się tego nie dowiem

Lubili mnie i ja ich lubilem.

Ale wiecie – to są afrykanskie dewoty. Moze się pastorowi przysnilem z rogami i ogonem? Moze naprawdę nie maja pieniedzy? Moze naprawdę się obijalem? Wiecie – ja się w tej pracy nie przemeczalem. Wiekszosc czacu siedzialem na fb. Jesli cos mieli do robienia – robilem w kilka minut. Bogiem a prawda – cala prace moja i Emanuela, mojego supervisora/kolego/szwagra Johna Boyegi, jakbym przysiadl, zrobilbym w trzy dni w tygodniu. A tymczsem Emanuel pracuje full time a ja 3 dni part time... A moze ktos zajrzal w jedna z moich skrzynek pocztowych i zobaczyl ze jestem studentem Kabaly?

What? Tak – kolejna rzecz, która was ominela.

Od ok pol roku, może więcej zaczalem podazac konkretna sciezka duchowa.

Serio.

Jeśli czytacie mnie to wiecie, ze niejedna duchowosc poznalem.

Medytacja transcendentalna, które mnie wystraszyla, oszukala i pozostawila niesmak i zniechecila do Lyncha,

Pentacostalizm/zielonoswiatkowosc, w której prascowalem jako katolicki rarytas przez ostatnie 2,5 roku i nadal pracuje.

Hare Krishna , o których robilem dokument w Lasmahegow w Szkocji, jeszcze w szkole filmowej w Glasgow.

Buddyzm – ostatnio, medytacja Vipassana na dziesieciodniowym retreacie w Walii.

Przyznam, ze Kabbalah stala mi się najblizsza i, z perspektywy czlowieka doswiadczonego, jest to najlepsza z poznanych przez mnie jak dotychczas duchowosci.

W najwiekszym skrocie:

Podstawowek ksiegi – Zohar i Book of Formation.

Nie wiem jak przetlumaczyc na polski „Book of Formation”.

Gdy googlam – wychodza ksiazki militarystyczne.

Autorem Book of Formation jest Abraham. Jest to najstarszy znany teks hebrajski. Jest to ksiega astrologiczna.

Zohar – którego autorstwo zwyczajowo przypisuje się Rabbiemu Shimonowi Bar Yochaiowi, jest komentarzem do Tory – Piecioksiegu Mojzeszowego.

Piecioksiag jest pisany po hebrajsku. Hebrajskie litery, kazda z nich posiada wartosc numeryczna. Tora (pierwsze piec ksiag Biblii) jest więc ciagiem liczb. Jest kodem.

Zohar jest kluczem do tego kodu. Zohar, wg Kabaly, jest swiatlem ukazujacym prawdziwe znaczenia i sekrety ukryte w tym kodzie.

Z grubsza jakie?

Z grubsza czasem bardzo zaskakujace.

Z grubsza spod powierzchniowych znaczen Zohar wydobywa z Tory Buddyzm.

Nie wprost oczywiscie, ale mniej więcej.

Z reinkarnacja wlacznie.

Chodze do nich na Shabbat, byłem na Purimie i na Pesah.

Na Pesach chodzilem na specjalny kurs przygotowawczy.

Spiewalem w biblijnym hebrajskim do drugiej w nocy az gardlo zdarlem.

Te swieta to nie są wydarzenia religijne. To wydarzenia kosmiczne/astrologiczne, które potem, tysiace lat potem, zostaly zaadoptowane przez to co teraz znamy jako judaizm. A potem Chrzescijanstwo. A potem Islam. A potem jeszcze przez banki i sklepy fetujacu przesilenia pod sztandarami takich a innych designow...

Obrzad jest podobny do judaistycznego ale 1000x bardziej nasycony znaczeniami i symbolami, niż typowy, talmudyczny judaizm.

Poznalem Madonne. Ta pani w kapeluszu:

Od czasu tego zdjecia, na Shabbacie, byliśmy na kilku zakrapianych imprezach.

Bylismy znaczy się w tym samym pomieszczeniu, nie to ze z nia pilem w Purim.

Nie gadalem z nia nawet. O czym mialbym z nia gadac?

Od czasu tego zdjecia bylismy na trzech imprezach.

Swiat w Kabale nie brakuje. 

Do niektorych jest jeszcze wypitka. Purim byl super! Pesach tez dobra. Wino lalo sie strumieniami. A Purim to juz w ogole!

Zazwyczaj jest z nia grupka afrykanskich dzieci. Z Madonna. 

Przez tydzien chodzilem potem podjarany / starstruck. 


Kolej sw bialej jarmulce po lewo od M to nasz kantor (zapiewajlo, który spiewa Tore na Shabacie i który pryzgotowywal mnie do Pesah)


Za nim ktos cos komus mowi do ucha.

Ta osoba, która mowi to Karen Berg – aktualna przywodczyni Kabbalah Center, wdowa po Ravie Bergu, który był trzecim pokoleniem rabimow od zalozenia centrum.

Mowi cos na uch Meierowi – mezowi mojej nauczycielki duchowej, z która spotykam się raz na kilka tygodni i gadamy o zyciu i ona daje mi na to wszystko swoja perspektywe kabalistyczna, porade zyciowa i kieruje w medytacji i modlitwie nad Zoharem.

Tak kochani, co noc, po astrologicznej polnocy, które wcale nie jest taka, jak zegarowa, dokonuje pewnych cwiczen duchowych, medytacji i modlitw, w które teraz nie będę się wglebial, może kiedys.

Niebawem znow napisze,

Ide spac.





czwartek, 19 kwietnia 2018

W miedzyczasie skonczylem 40 lat. Przeszedlem to lzej niż 30ke a trzydziestke przeszedlem lzej niż 20ke tak więc pewnie prechodzic bede coraz lzej.

Zapisalem się do grupy na fb Old Hippies Forever ale nie wytrzymalem dlugo selfies starych bab oczekujacych aprobaty i się wypisalem. Czyli może nie jestem jeszcze taki stary? Moaj mama zawsze mowila, ze życie mezczyzny zaczyna się dopiero po czterdzistce. Kobieta po czterdziestce to stara baba. A mezczyzna to ciagle mezczyzna.

Uwazam, ze jest to calkowinie nie fair ale niestaty – tak dziala natura.




05:52, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 kwietnia 2018

Odebralem mój case file od solicitora.

W srodku były umieszczone bardzo niedawne emaile pomiedzy solicitorem a matka mojego dziecka, których wczesniej nie widzialem. Byla to korespondencja już po ogloszeniu wyroku. Wyobrazcie sobie – w gescie kurtuazji przyjete jest, ze obu stronom wysyla się drafty wyroku przed zapieczetowaniem i podpisaniem przez sedziego..

Jo punk to punkcie odpowiedziala, na które czesci wyroku się zgadza a na które nie wyraza zgody.

Myslala, ze przyslano jej to do zaaporobowania!

W emailu z moja barristerka sedzia odpowiedzial: The order (wyrok) is a matter for me. It looks fine.

Bezsprzeczny i klasyczny ROTFL!

Przypomniala mi się sytuacja, kiedy mielismy zachowac w banku krew pepowinowa Alexa.

Jest to kosztowna sprawa więc postanowilismy, ze porozmawiamy o tym z rodzicami Jo.

Moja mama przedstawila im 'czym to się je' i ile to kosztuje.

Tamci się naradzili i... wyrazili zgode!


Chodzilo o to, zeby się zrzucili.

Moja mama proponowala zaplacic 50% a oni, kazde z nich po 25%.

A tymczasem oni wielkomyslnie wyrazili zgode na to zeby moja mama zaplacila 100%!!! How generous!

Dzieki Ci Boze, ze mój syn nie będzie już pod wylacznym wplywem tych ludzi! 



04:10, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »

Mieszka u mnie już trzecie pokolenie myszy. Mam na mysli nie myszy tylko szczury, oczywiscie i nie trzecie pokolenie tylko trzecia zmiane. Na początku były Lola, Missy i Gwiazda, z czego Gwiazda była najlepsza ale niestety pierwsza tez padla. Plakalem zewnymi lzami, gdy weterynarz zadzwonil i powiedzial, ze lezy uspiona na stole operacyjnym ale nie ma sensu jej wybudzac i zaszywac. Potem padla Missy a potem ostala Lola. Najmniejsza i najslabsza. Jak ja przynioslem do domu z Missy i Lole to poczatkowo pojawila mi się mysl, zeby Lole (ktoa wtedy jeszcze Lola nie byla)  utrupic i wziac nowa, bo była wyraznie slabym osobniekiem. Wzialem nowa ale Loli nie utrupilem. Ta nowa to była Gwiazda, co padla.

Jak już zostala sama Lola to zeby nie była sama wzialem jej do towazystwa Hackney i Chiswick. Chiswick niestety dlugo nie pozyla. Zrobil się jej na nodze guz pod skora, przy tylnej nodze który ropzmiarami przerosl reszte ciala. Zostala Hackney, która teraz już jest staruszeczka. Przeszla wiele. Nieudana ciaze z dużo za duzym dla nie samcem, miala usuniety rozrosniety gluczol mleczny. Miesiac temu nagle jedno oko wypelnilo się krwia i nadelo jak balon. Dostala leki i przez kilka dni była na srodkach przeciwbolowych. No sami zobaczcie.



Na szczescie wszystki wrocilo do normy, nie trzeba było operowac. Na oko to oczywiscie nie widzi i ponieważ zostalo zniszczone w srodku – zmniejszylo się. Na drugim oku robi się jej zacma niestety. W tym samym czasie miala bardzo powszechna u szczurow infekcje drog odechowych. Oddychala z truem. Jest to bardzo niebezpieczne przy operacji, bo może przestac oddychac taka mysza. Na szczescie – jak wspomnialem, operacji nie trzeba bylo robic.

Gdy Hackney zostala sama po zgonie Chiswic – wzialem jaj dla towarzystwa trzy nowe myszy. Lune, Brexit i Krowe. Krowa niestety miala tragiczny wypadek. Myszy chowaly się pod kanapa i nie chcialy wyjsc. Podnioslem kanape. Oparcie, za które podnioslem odczepilo się od reszty mebla i zostalo mi w reku, podczas gdy reszta trzasnela o podloge. Przy ponownej probie podniesienia kanapy okazalo się, ze podczas tego trzasniecia, biedna Krowa zostala zgnieciona. Na placek. Do polowy. Na szczescie od lebka. Gorzej jakby zgniotlo ja od drugiego konca i jeszcze by zyla i trzeba by ja było dobic.... Wszyscy plakalismy...


W przedednoc wypadku Krowa nie chciala wrocic do klatki i zostala poza klatka na noc. Tej nocy przychodzila do mnie i zaczynala mi kilkakrotnie, budowac gniazdo we wlosach jak spalem i budzila mnie ale nie dawala się zlapac....

Pisze to tych myszach, bo wczoraj z Oxforg Girl widzielismy za dnia mysze na dworzu. W bialy dzien! Gdy pisze o myszach, mam na mysli, wspomne o tym jeszcze raz, szczury. Pisze mysze ( i mowie mysze) bo slowo szczur ma wiele nieprzyjemnych konotacji za to jak mysle (albo mowie) mysza to pojawiaja się skojarzenia zbilzone do tych jak odczuwam wobec moich myszy. Cieple futrzaki co lubia być wyczochrane czasem. Kochane pyszczki. Madre oczka ja paciorki.  Nochale. Wasiska w wiecznym ruchy. Pergaminowe uszka. Serio. To takie kochane zwierzaki. Maja wszystkie zalety psow (lubia się bawic, ciesza się gdy wracam do domu) i ani jednej z ich wad (nie trzeba ich wyprowadzac). Maja zalety kotow (myja się i czyszcza caly czas) i zadnej z ich wad (są towarzyskie i można je same zostawic w domu na wiele dni). To co najlepsze to to, ze nie ma się jednego osobnika tylko mala spolecznosc. A te skubance maja w sobie tyle osobowosci, ze jest to wrecz niesamowite, ze tyle idnywidualizmu da się wykrzesac z mozdzku wielkosci ziarnka grochu)

Tak jak wspomnialem – widzielismy z Oxford Girl dzika mysze miejska na ulicy w bialy dzien. Jest to niebywale bo ich za dnia nie widac. Czasem cos przeslizgnie się w ciemiu pozno noca ale w dzien? Tak samo lisy. W Londynie, w calej zreszta Wielkiej Brytanii, w miastach zyje wiele lisow, które wychodzi w nocy. Glownie przegrzebja smietniki i poluja na szczury. Na wiasne marcuja się i brzi to jakby upiory mordowaly się nawzajem. Horror! Konajace wycia opetanych!

Wrocmy do tej myszy. Była bardzo chora. Była bardzo zdezorientowana. Z trudem oddychala. To częste u myszy. Siersc cala najezona. Dlatego tez była na zewnatrz w bialy dzien, pośród ludzi. W malignie.

I zastanawialem się – gdzie jest paczka tej myszy? Gdzie jej ekipa?

Oxford Girl rzucila mi z balkonu troche mysiego jedzenia i z dystansu rzucilem tej myszy kilka karsci mysich granulem ale tylko ja wystraszylem. A wlasciwie jego. To samiec był.

Samiec ale i tak mysza. Pewnie już nie zyje zjedzony przez jakiegos lisa, przed ktorym był zbyt wycienczony, zeby uciekac.

Nigdy nie poglaskana przez czlowieka.

A te basiory, pasibrzuchy, tlusciochy u mnie w klatce nawet nie wiedza jak to jest. Dokarmia się, glaszcze, zapewnia rozrywke, do lekarza prowadza a one jeszcze humory pokazuja czasami....





02:17, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 kwietnia 2018

Abrakadabra dostala kolejna nagrode! Nagrode dla najlepszej aktorki w Short Filmie!

Kto nie wierzy, niech poclicka i scroll w dol. Iulia Benze in Abrakadabra.

A ja właśnie dochodze do siebie po Wielkanocy

Wczoraj popilem troche i ogladalismy z Oxford Girl i moja siostra Emilka strasznie pojebane filmy do czwartej nad ranem chyba.

Pisalem wam, ze Emilka na corke?

Trzyletnia Lile – polsko-jamajska dziewczynke, która powoli zaczyna się ze mna oswajac, teraz w wieku trzech lat, bo do tej pory to się mnie chyba bala troche...

Ogadalismy Odmienne Stany Swiadomosci (Ken Russel, 1980) i RAW (Julia Ducournau) 2017). Stany ogladalem wiele razy i znam jak wlasna kieszen, ale RAW, choc zalejlo sporo czasu, zeby zainwestowac się w opowiesc o dziewczynie wegetariance, która po przyjsciu do szkoly weterynaryjnej odkrywa swoje kanibalistyczna nature – warto było przemeczys się przez pierwsza polowe filmu. Druga polowa wynagrodzila to. Oj wynagdzodzila....


Dzien wczesniej oberzelismy Lsnienie (1980 Stanley Kubrick) Zatesknielm za tym filmeme po obejrzeniu Ready player One (Steven Spielberg 2018) Kto obejrzy Ready player One – zrozumie dlaczego naszla mnie ochota na powtorna wycieczke do Overlook Hotel...

Ready Player One ide prawdopodobnie jutro obejrzec jeszcze raz z kumplem wegrem. Dawno, naprawdę, od lat nie bawilem się tak dobrze w kinie. Dobry stary Spielberg, z czasow E.T. Kino rozrywkowe najwyzszej proby, totalnie bezpretensjonalne, nie udajace niczego więcej niż to czym jest. Jest to kino dla 12-latkowm jak wspomniany E.T. Star Wars czy Back to the Future.



04:56, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 marca 2018



Przez ostatni ponad rok z Alexem widzialem sie tylko przelotnie, trzy-piec minut an tydzien.

Wiem, ze slucha Imagine Dragons, kapele, ktorej teledyski QC-owalem dla Univesala. Z pamieci tylko jeden numer sobie przypominam, lepiej nadrobie zalegosci. Fajnie, ze slucha rocka! Uwazam to za moj osobisty truimf! Choc ja sam teraz slucham glownie psy-trance.

Chce nazwac nowego synka Abraham Benedykt Zasadzki
Oxford Girl, niestety daje takie dyktum: Jak Zasadzki to nie Abraham, jak Abraham to nie Zasadzki (Tylko Oxford-Zasadzki, jesli wiecie co mam na mysli...)



03:08, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 marca 2018

A najlepsze zostawiam na deser.
Believe it or not - bedziemy mieli dziecko z Oxford Girl!
Juz bardzo niedlugo!
Jest w siodmym miesiacu!
Chlopiec!


00:59, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »

Co poza tym? 
Abrakadabra jezdzi po festiwalach.

Dostalismy nagrode The Best Horror Short na European Philip K. Dick Festival.  Powazy festiwal kina Science Fiction, nie jakis festiwalik w Pcimiu Dolnym. Bylem z Oxford Girl w Kolonii w niemczech na tym festiwalu. Widzialem Abrakadabre na duzym, kinowym ekranie!



Mam juz w glowie dojrzaly koncept kolejnego filmu.
Czesciowo juz wyzygany an papier.
Do tej pory proces sadawy stal mi na drodze.
Teraz moge znow sie zabrac do roboty z zapalem.
Mam juz obsadzona glowna role, aktorem pod ktorego pisze postac i mam bardzo kontrowersyjny tytul.

00:57, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 147