Archiwum
Zakładki:
czyli: extatyczne wzloty i traumatyzujace upadki polskiego filmowca w UK
RSS
poniedziałek, 25 lutego 2019

Wlasnie sprowadzilem nowe myszy. Zostala tylko Luna ze starej gwardii i myszy (czyli szczury, myszy nazywam je pieszczotliwie, zeby się nie obrazily, slowo 'szczur' ma doczepione tyle negatywnych konotacji) nie powinny być trzymane w pojedynke. Dwa nowe smyki, skoczne i szalone. Podczas prezentacji przed Oxford Girl (ktora tez trzyma myszy) jedna z nich cholernie mnie ugryzla. Jeszcze zadna mysza tak nie nie ucapila. Do krwi. Boli jak cholera. Litry krwi polecialy.

Wracajac do filmu. Mamy strzelone 1/3. Dzialo się na planie a dzialo. Film, jak uz pewnie wspominalem ma bardzo dużo scen erotycznych a w zasadzie nie tyle erotycznych ile scen wykorzystywania sexualnego. Historia generalnie opowiada o dziewczynie-uchodzcy, która przybywa do Londynu i pada na pastwe kolejnych starych dziadow, którzy w zamian za ulude bezpieczenstwa ruchaja ja ile wlezie. Na koniec jest twist i okazuje się ze to oni wszyscy byli ofiarami a nie ona. Tak w najwiekszym skrocie i bardzom bardzo upraszczajac.

Pracowalem nad innym scenariuszem, pisanym pod znajomego aktora-Polaka, ale w miare jak go bardziej poznawalem tym bardziej dochodzilem do wniosku, ze nie będę w stanie go rezyserowac...

Fatima – tak nazywa się film, który teraz robimy.

Strzelalismy trzy dni. Poslo swietnie. Ja rezyseruje i jestem za kamera. Mialem dość kolejnych nieporozumien na linii rezyser i operator, co mialo miejsce we wszystich poprzednich produkcjach i oba podzespoly umiescilem na jednej matrycy i nie moge być bardziej zadowolony z tej decyzji.

Szukam producentki. Tak musi być producenta a nie producent. Jak już wspominalem – jest wiele bardzo odwaznych scen a oprócz Iulii, wszyscy w ekipie i obsadzie filmu to faceci więc ona sama naga czuje się niekomfortowo w takim otoczeniu.

Tutaj, wycinek filmu, oczywiscie tylko test. Have a look. 


00:31, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 grudnia 2018

Happy and Merry!

Jestem w Norwegii z Alexem in Harrisonem i Oxford Girl.

Obylo sie bez konfliktow, chociaz Oxford Girl zostawila w samolocie plecak ze swoimi najlepszymi ubraniami i przez pierwsze dni w wielkim z trudem ukrywala swoj wkurw i to, ze we mnie widziala winnego.

Nauczylem ja modlitwy do Swietego Antoniego Padewskiego – patrona rzeczy zaginionych. Ilekroc zgubilem cos cennego powtarzalem to jak mantre dopoki sie nie znalazlo. Zawsze dzialalo jak zloto. Ostatnim razem zgubilem kamere w Watykanie, wsrod tysiecy turystow i po blisko dwoch godzinach mantrowania: Swiety Antoni Padewski, Obywatelu niebieski, niech sie spelni wola Twoja, niech sie znajdzie zguba moja – znalazlem kamere! Bylblym w czarnej, za przeproszeniem dupie, gdybym jej nie znalazl.....

Teledysk, ktory zrobilem dla Kabalistow w poprzedni Shabbat oklaskiwala na stojaco sama Madonna. Zostal swietnie przyjety, promuje globalnie Zohar Project, jeden z glownych projektow globalnego Kabbalah Center. Nie bylem od tego czasu na Shabbasie bo polecialem do Norwegii.

I jestem/jestesmy tu nadal.

Alex dostal PSVR – rozszerzenie Play Station 4 pozwalajace na granie w gry VR – gogle do wchodzenia w rzeczywistosc gier. Wczoraj gralem do czwartej rano az mnie zemdlilo. Nie pozwalam mu grac po wiecej niz 15 minut na raz.


Obejrzelismy po raz pierwszy the Matrix. (Wachowsky brothers, 1999) Wlasnie teraz wracam z usypiania Alexa. Zajelo to przwie trzy godziny bo geba mu sie nie zamykala, chce robic filmy takie jak Matrix. Bedzie w nich wystepowal on i jego koledzy..... Probowalem mu czytac Wicehrabiego Przepolowionego autorstwa Italo Calvino, ale gdzie tam... po chwili czytania przerywal mi i omawialismy kolejna scene, ktora sobie wyobrazil: explosion room albo meditation over the Matrix code....

Po dwoch i pol godzinie nie moglem juz dluzej i uspilem go wprowadzajac go w hipnoze.

Najpierw poprowadzilem rozluznienie calego ciala poczynajac od stop do glowy a potem zaczolem liczyc do dziesiecu. Przedtem powiedzialem mu, ze zanim dolicze do dzisieciu bedzie spal. Chrapal juz przy pieciu.

Harrison ma juz siedem miesiecy. Ach co to jest za dzidzius! Sliczniutki, gulgoczacy, wesolutki pulpecik. Chce we wszystkim uczestniczyc, graz na pianinie ze mna i z Alexem, jesc to co wszyscy jedza na talerzu, placze jak orientuje sie ze bedzie zaniesiony spac, bo wie ze przepada mu akcja z rodzina a on chce byc w centrum akcji, uczestniczyc i pomagac... po powrocie do Londynu zaczynamy szukac przedszkola.

Moja nauczycielka Kabaly, Osnat z ktora spotykam sie mniej wiecej raz na trzy tygodnie doprowadzila do tego ze nie tylko duzo mniej pije ale i poprawila sie mi tzw higiena osobista. Prysznic codziennie. Oxford Girl nie ma juz teraz wymowek, zeby nie robic mi laski ale i tak nie robi bo mieszkamy osobno i jestesmy tak busy w Londynie ze nawet ruchania zwyklego dawno nie bylo a o lasce to juz nawet nie wspomne. Niemniej – mysle ze dobrze nam sie wiedzie, w znaczeniu zwiazku, przynajmniej w porownaniu do porzednich moich koszmarow z psychopatkami, o ktorych nawet teraz nie chce myslec, zeby nie psuc sobie swiatecznego nastroju, podbudowanego kieliszkiem zmrozonej na syrop wodki.

No wlasnie. Kieliszkiem. Od kiedy zaczalem studiowac kabale nareszcie udalo mi sie odnalezc opamietanie w piciu. Pije nadal, ale, niejako naturalnie udaje mi sie nie najebywac regularnie jak do dawniej bywalo. Nawet jak kupie kilka piw, wypijam jedno a reszta zostaje sie w lodowce na pozniej. Niegdys, nie przepuscilbym im I wszystkie poszlyby w jeden wieczor. Niegdys na jednym kieliszku nigdy by sie nie skonczylo....

Moja nauczycielka Osnat dala mi tez Kabalistyczna metode, ktora bedziemy z Oxford Girl odzyskiwac jej zagubiona torbe. Trzeba postawic kubek dnem do gory I powiedziec: elaha de rabbi Meir aneni, wizualizowac jak rabbi Meir przynosi jej torbe a nastepnie odwrocic I postawic go w normalnej pozycji.

W nastepnym poscie opowiem wam o tym jak Iulia i Rodrigiem nowy film robilismy.



01:23, siekiera_motyka
Link Komentarze (2) »
piątek, 23 listopada 2018
Naplulem w probowke i wiem juz teraz dokladnie w ilu procentach pochodze z jakich starozytnych plemion. Cale DNA rozlozone i zinterpretowane. Kamien spadl mi z dupy, ze nie mam predyskpozycji genetycznych do pewnych chorob, o ktore czesto miewalem paranoje, ze moge miec predyspozycje... Przy okazji dowiedzialem sie, ze statysycznie mam w sobie niemalo neandertalczyka. To miedzy innyn genom neandertalskim zawdzieczam brak owlosienia na plecach (i dobrze!)



So yeah, fuck you, Homo Sapiens!


00:37, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 listopada 2018

O malo sie nie pozygalem po obejrzeniu trailera Dumbo.
Chujowe efekty komputerowe i parada przeplaconych, zuzytych hollywoodzkich mumii. Kwintesencja wszystkiego co we wspolczesnym kinie jest gowniane. Recyrkulacja starych pomyslow bo nic innego nie chce sie wymyslic. Rozdeptywanie tego samego starego gowna zeby wycisnac jeszcze jakas kase, bo tak bezpiecznie. co za chujnia!


02:26, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 listopada 2018

Dzieje sie! Dzieje sie! Maszyna pre-produkcyjna ruszyla. Obsada znaleziona!. Iulia ma juz bilety lotnicze do Londynu na grudzien. Robimy nowy film! Zdjecia ruszaja w grudniu! Film ma tytul Fatima. Abrakadabra bedzie przy nim wygladac ja przecietny epizod telenoweli. W warstwie najbardziej zewnetrznej jest to historia o wspolczesnym niewolnictwie i gerontofilii. Film nie ma zadnych dialogow! Bedzie duzo bardziej experymentalny niz cokolwiek co do tej pory zrobilem. Ale sie ciesze! Jestem bardzo szczesliwy! Jaram sie!

Pierwszego ze starcow gra niejaki Rodrid. Tez Rumun, jak Iulia. Check him out:



Akcja filmu dzieje sie na przelomie wielu lat. Trzeba go bedzie jeszcze duzo bardziej postarzyc.

02:16, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 03 listopada 2018
Twin Peaks: Return (David Lynch 2017)... O w morde
Dawno mi nic tak nie urwalo dupy jak urwal 'nowy' (ponadroczny juz) Twin Peaks.

Ogladalismy z Alexem Terminator 2 (James Camreon 1991). Urwal mu dupe. Pamietam jak mnie urwal jak bylem w jego wieku. 


Z Alexem po tym jak przez 1,5 roku prawie nie mielismy kontaktu, byly problemy w szkole. Od kiedy znow mamy regularny kontakt - dzieciak zbiera pochwaly. Ma juz ich 8.

Jedziemy na swieta do Norwegii. Planuje pokazac mu The Matrix (Wachowski brothers 1999).



biedna stara Mysza Hackney. Dwa wielkie guzy gruczolow mlecznych, przez ktore ledwie moze chodzic, bo nie siega juz podlogi przez nie. Wychudzona taka, ze czuc kazdy krag jej szczurzego kregoslupa. Do tego wylysiala i mecza ja strupy. Ale trzyma sie. Je za dwie i chce zyc. Dzis dokupilem jej kremu ze strerydami. Smaruje ja i daje antybiotyki bo czasami lapie infekcje strupow na wylenialym brzuchu i zaczyna smierdziec ryba. Wtedy ja myje gabka (sra(doslownie) ze strachu wtedy) i robie dwutygodniowa terapie antybiotykowo-sterydowa.

Jeszcze mysza pociagnie. 


00:56, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 października 2018

Oxford Girl z Harrisonem wrocili z Nowego Yorku.

Byli tam przez tydzień. Spotkali między innymi Grzesia, gościa z ktorym chodziłem do klasy, który wykazywal sympatie neonazistowskie, a który potem okazał się ukrytym Zydem...

Mieszkali u znajomych Kasi z Oxfordu.

Maz jej kolezanki, u których w apartamencie mieszkala na Manhatanie, jak dowiedział się, ze Oxford Girl nie nienawidzi Trumpa (lepszy on niż Hillary) zyla mu wyszla i liberalny tolerancyjny amerykanski intelektualista o malo nie wypierdolil Oxford Girl z domu na ulice. Zrobil totalna burde, z rzucaniem fuckami etc, ze zona jego, Polka przepraszala Oxford Gil przez cala reszte pobytu.

Na szczesice byli jeszcze inni znajomi w Nowym Yorku, rosyjski matematyk, tez z Oxfordu.

Fajnie mieli, ze pojechali.

Harrisonowi wyszly dwa pierwsze zabki w Nowym Yorku.

A ja byłem w Krakowie. Spotkalem się z najstarsza osoba w rodzinie, 95cio letnia siostra mojej babci. Bylem na grobach cadykow na Kazimierzu (Kabala zobowiazuje)

Wieczorami imprezowalismy z Jankiem w clubie Szpitalna 1.

Jednej nocy był PsyTrance a drugiej Drum and Bass.

Fuck yes!

Janek jest perkusista undergroundowego polskiego zespolu Orange the Juice. Kilka lat temu kosili wszystkie nagrody na festiwalach muzyki alternatywnej. potem przestali. Teraz odzywaja.

Niedlugo wydaja Epke.

Zgadnijcie kto będzie robile teledyski do Epki?


00:38, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 października 2018

Skonczylismy pierwsze dwa sezony Twin Peaks... Najlepsza byla druga polowa pierwszego sezonu. W drugim sezonie momentami czulem się zazenowany. A pomysles, ze w wieku 10 lat tak mie sie podobalo... Lynchu nie robil drugiego sezonu, oprocz ostatniego odcinka i widac to.... Wychodzila telenowela z tymi samymi bohaterami i w tych samych wnetrzach, w których jeszcze kilka epizodow temu duchy rozszarpywaly dusze i mroczna psychedelia saczyla się jak zywica Twinpiskich (??) sosen.

Po jutrze Oxford Girl z Harrisonem leca do Nowego Yorku. Ja zostaje. Z tego samego względu dla którego nie pojechalem do Vegas na festiwal. Aresztowania ponad 10 lat temu powoduja maxymalizacje wymaganej roboty papierkowej. Nie mam na to czasu ani kasy.

Dzis z zachodem slonca skonczyl się Shabat Beresheet. Pierwszy z cyklu szabatow. Poczatek Tory. Stworzenie swiata i historia az do Noego. Bylem. Madonna tez była.

Myszy chasaja po pokoju. Pisze scenariusz.

Bedzie mial tytul Fatimah.

Będziemy strzelac na raty z duza doza imporiwacji.

Planuje pierwsze dni zdjeciowe na srodek grudnia, zeby zalapac się na klimat wszechobecnych choinek i przedsiwatecznego klimatu. Production Design za darmo!


Moja ulubione piosenka o Nowym Yorku.




00:20, siekiera_motyka
Link Komentarze (2) »
wtorek, 25 września 2018

Ogladamy z Oxford Girl Twin Peaks – oryginalne, pierwsze dwa sezony. Tak w przygotowaniu do trzeciego, zrealizowanego chyba rok temu, 25 lat po pierwszych dwoch seriach.

Powracajac po latach widze jak wielki wpływ na mnie wywarl wtedy ten serial. Chociazby zabiegi sound designowe jakie odnajduje w swoich filmach... Ostatnio  w Norwegii na polce znalazlem opakowanie oryginalnej kasety VHS z Erazorhead (David Lynch, 1977) z podpisem Lyncha i zyczeniami Good Luck, po tym jak kiedys wyczekalem go w Hotelu podczas Camerimage podczas wczesnych studiow w Lodzi i wbilem sie na sniadanie z nim.

Wczoraj swieto Sukkot. Co bardziej hardkorowi kabalisci przez kolejne dni beda spali na parkingu Kabbalah Center w namiotach w jednym wielkim namiocie z dachem zbudowanym z galezi. Kto ma caly tydzien wolnego? Chyba beda tak koczowac tylko nauczyciele... W dachu Sukkotu/Szalasu nie może być metalu ani szkla. Musi być zrobiony z czegoś co roslo w Ziemi i zostalo zniej wyrwane. I musi być widac przez dach szalasu gwiazdy.



Potem była uczta. A w zasadzie obiad. Musze przyznac ze dość sredni choc czasem są niezle. Ich dania wegetarianskie ewidentnie są postarane ale czuc, ze nie robi ich wegetarianin. Maja dobre wino, z francji ale na korku po hebrajsku. Oczywiscie koszerne i obrzedowe, bez zadnych sulfidow.

To dzisiaj tak naprawdę zaczal się ten Sukkot, będzie potrzasanie czterema gatunkami roslin (chyba) w szesciu kierunkach (wszystkie strony swiata plus gora dol, kazdy kierunek odpowiada jednej sefirocie centralnej czesci Drzewa Zycia, jest to gleboki mistycyzm, trzeba minimum kursy trzy skonczyc, zeby wiedziec o co chodzi a i tak nie zawsze wiem) ale zalapie sie się na potrzasanie czterema Gatunkami (po kazdym gatunku na jedna litere imienia Boga) bo musze byc w pracy. Ostatnio, w miesiacu Wagi tyle było swiat, ze praktycznie miesiac wolnego potrzebny by był..... Rosh Hashana, Yom Kippur...

Abrakadabra robi jak trzeba. Szesc nagrod poki co. Mam dobry material przetargowy, zeby sprzedac film do dystrybucji. Na przykład w dvd w niemieckim czasopisnie dla milosnikow hororow albo cos takiego.... ku mojemu zdumieniu lista dystrybutorow krotkich metrazow krotka nie jest... Jeszcze nigdy tego nie robilem...



00:12, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 września 2018

Jak dziecko placze, to Oxford Girl mleko z cyckow zaczyna odruchowo leciec. Hahaha! :)


20:05, siekiera_motyka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 149